GBP/USD to bardzo popularna para walutowa — jedna z najstarszych na świecie. Mierzy ona wartość 1 funta szterlinga w dolarach amerykańskich. Wpływają na nią zmiany dotyczące obydwu walut — na przykład decyzje w sprawie zmian stóp procentowych podejmowane przez Bank Anglii lub Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku Stanów Zjednoczonych. Para ta wykazuje również dodatnią korelację z parą EUR/USD, a także ujemną korelację z parą USD/CHF, ponieważ na wszystkie trzy pary wpływają zmiany w europejskiej gospodarce.
Inwestując w tę parę, inwestor może zająć pozycję krótką lub długą. Inwestor otwierający pozycję długą ma nadzieję, że stosunek kursów walut zmieni się na korzyść GBP — to znaczy, że 1 funt będzie wart więcej w USD, dzięki czemu inwestor osiągnie zysk ze sprzedaży funta. Jeśli na przykład w momencie otwarcia pozycji funt wyceniany jest na 1,20 USD, a w momencie zamknięcia pozycji funt wyceniany jest na 1,30 USD, inwestor zarobi 8,33%. Pozycja krótka działa podobnie, jednak w tym przypadku inwestor ma nadzieję, że USD umocni się w stosunku do GBP.
Zmiany wartości na rynku walutowym mierzy się jednak w pipsach. Pips to najmniejsza dopuszczalna zmiana kursu waluty na czwartym miejscu po przecinku, co oznacza, że pips jest równy 0,01%. Ponieważ inwestorzy chcą zarabiać nawet na takich niewielkich zmianach, do osiągnięcia zysku na takiej zmianie wymagana jest duża ilość kapitału.
W połowie 2016 r. Wielka Brytania zagłosowała za wystąpieniem z UE w ramach decyzji znanej jako Brexit. Decyzja ta wywołała poważne obawy w globalnym sektorze finansowym i doprowadziła do krachu GBP, który stracił 9% w ciągu jednego dnia. Niektórzy inwestorzy przewidzieli tę zmianę i osiągnęli niewiarygodnie wysoki zysk.